W dniu 16.04.1947 odbyła się egzekucja Rudolfa Hössa

W dniu 16.04.1947 odbyła się egzekucja Rudolfa Hössa, pierwszego komendanta i założyciela obozu Auschwitz.

Wstępnie egzekucja miała odbyć się 14 kwietnia, ale przełożono ją, gdyż obawiano się, że mieszkańcy okolic Oświęcimia będą próbowali dokonać linczu na Hössie, 2.04.1947 skazanego na karę śmierci. Rudolf Höss zawisł na szubienicy ustawionej o świcie przez niemieckich jeńców, w bliskim sąsiedztwie Krematorium nr 1 na terenie byłego już obozu Auschwitz.

Hössa przywieziono o 8 rano. W obozie wprowadzono go do dawnego budynku komendantury. Tu poprosił o szklankę kawy, a gdy ją wypił, zaprowadzono go do jednej z cel bloku 11, zwanym blokiem śmierci. Punktualnie o godzinie 10 Hössa wyprowadzono.

Był spokojny, pewnym krokiem przeszedł przez obóz w stronę szubienicy. Ponieważ miał skute do tyłu ręce, kaci pomogli mu wejść na stołek stojący na zapadni. Do szubienicy podszedł ksiądz Tadeusz Zaremba, o którego obecność poprosił skazany. Prokurator odczytał wyrok. Kat zarzucił Hössowi pętlę na szyję. Gdy kat wyrwał spod nóg byłego komendanta stołek, ciało uderzyło w zapadnię. Ksiądz zaczął odmawiać modlitwę za konającego. Była godzina 10.08. Zgon stwierdził lekarz o 10.21. Prawdopodobnie zwłoki Hössa zostały spalone.

Egzekucja odbyła się „za zamkniętymi drzwiami”. Przyglądało się jej ponad 100 osób. W czasie egzekucji dwóch fotografów robiło zdjęcia. Jednemu z nich klisze zostały skonfiskowane przez funkcjonariuszy Ministerstwa Sprawiedliwości. Drugi fotograf zaraz po egzekucji zniknął w tłumie. To było ostatnie publiczne wykonanie wyroku śmierci w Polsce.

Egzekucja Rudolfa Hossa
Rudolf Hoss - śmierć
Death of Auschwitz Commentant


Zdjęcia archiwalne - domena publiczna. Jeżeli zostały naruszone prawa autorskie proszę o kontakt. Zdjęcia zostały umieszczone w celach informacyjnych, nie zarobkowych, ani zawierającej krypto reklamę (np. okładka książki)